Speedy |
Wysłany: Nie 12:27, 30 Wrz 2007 Temat postu: |
|
Już wiem o co chodzi, widziałem obiekty tematu.
Na pewno nie użyto do tego ekologicznego gwoździa, znam kilku tzw "ekologów", dla mediów są zaciętymi ekologami gdy w pobliżu jest prasa lub telewizja, jak media giną za horyzontem wracają do swoich codziennych zajęć nie związanych z ekologią !
Wracając do tematu, myślę że wieszanie kapliczek lub innych dewocjonaliów nie uratuje tych drzew (bliźniacy wsadziliby sobie krzyżyki w klapy marynarek byliby nieśmiertelni, koszmar, więcej nie piję!) jest to chwyt poniżej pasa, granie na uczuciach religijnych !
Każdy ma prawo do swoich wyznań (ponoć) i nie mieszajmy tego do normalnego życia, współżycia i polityki.
Ja osobiście nie jestem zwolennikiem wycinanie drzew, gdy zachodzi potrzeba wycięcia to jestem za. Jedynie gdy wycinka drzew spowodowana jest zyskiem materialnym, mówię stanowcze NIE.
Pan Hołowczyc jest za wycinką, twierdzi że wzrośnie bezpieczeństwo gdy "na drogach" nie będzie drzew. Na pustyni też nie było a doszło do wypadku (zagrabić wydmy!!!)
Nie dajmy się zwariować. My jesteśmy częścią natury, a nie ona częścią nas. |
|